O autorze
V-ce mistrz świata, mistrz świata i europy juniorów, zdobywca pucharu Włoch i wielokrotny mistrz Polski.
Laureat prestiżowej nagrody „Trofeo Gazzetta”, wielokrotny zwycięzca plebiscytu na najlepszego siatkarza w Polsce i we Włoszech. Był na podium plebiscytu na sportowca roku w Polsce.
Od 2008 roku jest ambasadorem i twarzą projektu „Kinder+Sport” – największego na świecie turnieju siatkarskiego dla dzieci.
Od 2011 roku posiada swoją markę produktów siatkarskich – MOVE Świderski Edition.

Jestem siatkarzem…

Tak myślałem o sobie do tej pory. I nie zastawiałem się nad znaczeniem tego określenia. Grałem. Całym sercem i całym sobą realizowałem sportowe cele i marzenia. Zdobywałem kolejne stopnie siatkarskiego wtajemniczenia, kolejne trofea, statuetki, medale. Marzyłem o tym najważniejszym dla sportowca, o złocie olimpiady!

Sport wyczynowy dzisiaj, to nieustanne przekraczanie granic. Każdy sportowiec chce więcej, lepiej, mocniej, szybciej, wyżej… Ale ludzki organizm jest ograniczony i zawodny. Ja sam, niestety, przekonałem się o tym boleśnie wiele razy. Za każdym razem, kiedy dotykało mnie nieszczęście, równocześnie dotykało mnie Wasze oddanie.

I to ono, waz z całą moją miłością do tego sportu, dawało mi siły do walki o powrót na parkiet. Tym razem jednak musiałem powiedzieć pas. I choć w duszy nie brak woli i odwagi do kolejnego wysiłku, organizm powiedział „dosyć”.
Kolejna kontuzja, która mnie dotknęła, nie pozwoliła mi już na dalsze wyczynowe uprawianie sportu.

Dlatego dziś jako zawodnik muszę się pożegnać z boiskiem i Wami.

Chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym mogłem przez te wszystkie lata rozwijać się i realizować jako siatkarz: trenerom, działaczom, kolegom sportowcom, lekarzom, kibicom, moim przyjaciołom i bliskim. Nie będę nikogo wymieniał z nazwiska, bo lista ta jest ogromnie długa, ale wierzcie mi, że każda osoba zapisana jest głęboko w mojej pamięci.

Żegnam się jako zawodnik, wyczynowiec, ale nie żegnam się jako człowiek.
Teraz będzie mi dane służyć już nie umiejętnościami, ale moją wiedzą i doświadczeniem.

Wierzę, że w nowej roli, trenera Farta Kielce, przyjmiecie mnie równie gorąco, jak zawsze i będziecie mnie wspierać i nadal mi kibicować.

Trzymajcie za mnie kciuki…
Trwa ładowanie komentarzy...